Strumień zysków z inwestycji wypływa z Polski
 Oceń wpis
   

 W pierwszej części pokazałem, jak Polska traci na wymianie towarowej z zagranicą. Więcej importujemy niż eksportujemy i bilans handlowy jest ujemny i w 2011 r. wyniósł minus 42 miliardy złotych. Druga pozycja wyniku gospodarczego Polski to wymiana usług, i tu jesteśmy znacznie lepsi: od lat notujemy tutaj nadwyżkę, a w 2011 r. wyniosła ona prawie 18 miliardów zł.

Trzecią pozycją są dochody z inwestycji kapitałowych i pracy. Ich bilans odgrywa coraz większą rolę, a pozycja ta urosła w ostatnich latach do największego strumienia wypływu pieniądza z kraju. Pisałem o tym rok temu ("Ujemne saldo dochodów Polski"), a dzisiaj chciałbym się skupić na dochodach z kapitału, to znaczy z różnego rodzaju inwestycji w Polsce. Przede wszystkim inwestycji bezpośrednich, o które tak zabiega polski rząd, oraz portfelowych, czyli bardziej płynnych, spekulacyjnych.

O inwestycjach zagranicznych pisze się dużo, czyni się wiele ustępstw dla inwestorów, jednak w ogóle zaś nie wspomina się o ich skutkach dla sytuacji finansowej gospodarki narodowej. Otóż strumień wypływów zysków z tych inwestycji przyrasta w bardzo szybkim tempie. W 2000 r. wynoosił 15 miliardów zł rocznie, to w 2011 było to już 79 miliardów zł - 2 tysiące złotych na każdego mieszkańca Polski. Prawie dwa razy więcej niż deficyt w handlu międzynarodowym. Jednak jesli wziąć pod uwagę także nasze dochody z polskich inwestycji zagranicznych, to kwota ta jest trochę mniejsza - bilans dochodów z inwestycji kapitałowych wynosi prawie 60 mld zł.

Rok temu porównywałem inwestycje zagraniczne i dochody z nich (czyli środki uszczuplające zasoby naszej gospodarki) tutaj. Dziś proszę rzucić okiem na strukturę i wielkość wypływu dochodów z inwestycji zagranicznych z Polski:

 

Dochody-inwestycje-zagranczne-Polska_NBP_A.jpg

 

 

Andrzej Szczęśniak

www.szczesniak.pl

 

 

- - -
źródło: NBP statystyka bilansu płatniczego

Komentarze (3)
Deficyt handlowy, czyli... Polska nie została drugą Japonią...