Inflacja inflacją, ale ile nas ta ropa kosztuje?
 Oceń wpis
   

 Powtarzane często jak zaklęcie hasło: "cenny ropy zwiększą inflację" wraca i teraz przy obecnym spekulacyjnym ataku na rynku derywatów. Gazeta Prawna pisze: "Ceny paliw idą w górę. Kierowców czeka droższe tankowanie". Jednak do konsumentów wyższe ceny ropy docierają nie wprost. Jest wiele czynników zakłócających ten wpływ. Jest kurs złotego do dolara, są marże rafineryjne, polska marża lądowa, marże dystrybucyjne. I w końcu podatki - najbardziej zakłócające obraz. Bo jeżeli dzisiaj cena ropy to 40% ceny benzyny, to nawet podwojenie ceny ropy podniesie ceny paliwa jedynie o 40% (dlatego uważam, że porównywanie procentowe jest błędne).

Z drugiej strony ta sama gazeta publikuje tłumaczenia z Financial Times pt.: "Ceny ropy zagrażają światowej gospodarce". Jednak jakie skutki będzie to miało dla świata - trudno dzisiaj zgadywać, inflacja czy recesja... to zależy od tak wielu okoliczności. Pewne jest jedno - ogromne pieniądze przepływają od konsumentów ropy do producentów.

W przypadku Polski jest podobnie, jednak nasi politycy czy dziennikarze tego nie zauważają. Pomiędzy globalnymi reperkusjami a portfelem kierowcy jest bowiem konkretna przestrzeń, w której dzieją się całkiem wymierne rzeczy. A traktowana jest , jakby jej nie było. Ot choćby bilans handlowy Polski.

Przyjrzyjmy się importowi ropy do Polski. Zakładając dla uproszenia, że od 3 lat importujemy 25 milionów ton rocznie (= 0,5 mln b/d) w równych ilościach miesięcznie, policzmy ile kosztuje Polskę import ropy w ciągu dwóch pierwszych miesięcy roku.

Średnia cena ropy Brent w styczniu - lutym:

  • 2009 - 43,4 $/bbl
  • 2010 - 74,9
  • 2011 - 100,4

Koszty importu ropy do Polski

  • 2009 - 1 280 mln $ $/bbl
  • 2010 - 2 210 mln $
  • 2011 - 2 962 mln $

Przy w miarę normalnych cenach na początku roku 2009 (średnia 43,4 $/b) Polska zapłaciła za import w ciągu dwóch miesięcy 1,28 miliarda dolarów. W ubiegłym roku ceny były szalenie zawyżone (średnia prawie 75 $), zapłaciliśmy więc ponad dwa miliardy dolarów (2,21 mld $). W tym roku przyszło nam zapłacić prawie trzy miliardy dolarów!.

I dla zwolenników tezy, że cena ropy jest powodowana jakimiś "kosztami", dodam tylko, że w lutym podatek eksportowy Federacji Rosyjskiej wynosił 47,5 $/baryłkę. Czyli połowę ceny ropy importowanej płacimy bezpośrednio do budżetu Rosji. Oprócz kilku drobniejszych podatków.

Także to są realne koszty cen ropy (dokładnie instrumentów finansowych opartych na ropie) dla Polski. Często powtarzam: "każdy dolar droższa ropa to pół miliona dolarów w Polsce mniej każdego dnia".

Andrzej Szczęśniak
www.szczesniak.pl

- - -

źródło cen: EIA, Europe Brent Spot Price FOB

 

Komentarze (2)
Energia odnawialna: dopłacamy i... Zapomnijmy o elektrowni jądrowej...