Czy Peak Oil się cofa?
 Oceń wpis
   

 Teoria Peak Oil mówi nam o nieuchronnym i bliskim nadejściu momentu, gdy wydobycie ropy osiąga swój szczyt, a potem gwałtownie spada. Związane z tym katastroficzne wróżby i lamenty co do losu cywilizacji pomińmy dzisiaj, jednak jestem ciekaw, jak ruch Peak Oil odbiera takie wydarzenia, jakie ostatnio obserwujemy w Północnej Dakocie. Czy nie jest to kolejny argument, przekreślający tę teorię?

 

Oil_North_Dakota_Perry2.jpg

 

Co się tam dzieje z wydobyciem ropy, najlepiej ilustruje powyższy wykres "Hockey Stick" of Oil Production, autorstwa Marka Perry'ego. Widać na nim, że wydobycie ropy w Północnej Dakocie osiągnęło historyczny rekord. Produkowano tam w lipcu 2011 423 tysiące baryłek dziennie ropy - to o 32% więcej niż rok wcześniej, a jeśli porównać do roku 2009, to wydobycie podwoiło się. Już nie wspominając o tym, że jest pięciokrotnie większe niż 10 lat temu.

Ropę produkuje 5,5 tysiąca odwiertów - to także historyczny rekord. I na dodatek te odwierty biją rekordy produkcji. To wszystko dzięki wielkiemu odkryciu "ropy z łupków" i eksploracji złoża Bakken shale.

Dakota jest czwartym stanem-producentem ropy w USA, po Teksasie (1,4 mln baryłek dziennie), Alaską (550 tys.) i Kalifornią (540 tys.). W tym tempie ma szansę na zostanie drugim w kolejności.

I na koniec uwaga do zwolenników Peak Oil. Zacznę od cytatu:

We usually find oil in new places with old ideas. Sometimes, we find oil in an old place with a new idea, but we seldom find much oil in an old place with an old idea.

Several times in the past we have thought that we were running out of oil, when actually we were only running out of ideas.

Parke A. Dickey
September 15, 1958

Peak Oil przywołuje swego protoplastę Mariona "Króla" Hubberta. Wydaje mi się, że zperspektywy tych ponad 50 lat, to nie osławiony Hubbert, ale skromny geolog naftowy, Professor of Petroleum Geology University of Tulsa - Parke A. Dickey miał rację.

Peak Oil, wzorem swego założyciela, stara się starymi ideami, pomysłami zahamować świat w rozwoju. Przez okulary starych i zbankrutowanych idei patrzy na świat i z pewnością nic nowego nie znajdzie w nim.

Parke A. Dickey miał rację. Nie "Król" Peak Oila, starej idei, która zakłada czarne okulary, żeby nie widzieć tego, co się dzieje na świecie.

Andrzej Szczęśniak

www.szczesniak.pl

- - -
źródło wykresu: Mark Perry's blog

Komentarze (2)
Eksplozja złych długów Polaków Zadłużenie zagraniczne przebiło...

Komentarze

2011-10-03 08:27:25 | *.*.*.* | pieniadze
Re: Czy Peak Oil się cofa? [1]
Sądzę, że żadne mocarstwo nie pozwoliło by sobie na to aby stanąć przed faktem, że
ropa się kończy. Rezerwy w postaci jeszcze nieeksploatowanych pól roponośnych
istnieją, tam jeszcze platform nie ma, są tylko wykupione działki. skomentuj
2011-10-03 10:39:30 | *.*.*.* | Andrzej Szczęśniak
Mocarstwa także stają przed faktami dokonanymi. Ameryka przed deficytem ropy czy
przed rosnącą potęgą Chin. Nie ma zmiłuj. Problem w tym, jak sobie radzą z tymi
wyzwaniami. Z ropą i gazem - bardzo dobrze, z Chinami i światem arabskim dużo
gorzej - może z tego być wojna. skomentuj