Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka
 Oceń wpis
   

 Wracamy do cyklu o Polsce jako podmiocie międzynarodowej konkurencji. O deficycie budżetowym już pisałem ("Dwadzieścia lat strat operacyjnych - co to za firma?"), ("Chroniczny deficyt handlowy"). Teraz najnowsze dane - z 2011 roku.

Otóż Polska w 2011 roku znowu zanotowała deficyt handlowy w wymianie towarowej wielkości 42 miliardów zł (1100 zł na mieszkańca). Jest to wynik gorszy niż w roku 2010.

 

Saldo-obroty-towarowe-NBP-2012.jpg

 

Z bilansem handlowym, pojęciem nie istniejącym w obiegu publicznym, jest bardzo trudno dotrzeć do odbiorców. Próbowałem tego we wcześniejszym wpisie, nie odniosłem sukcesu, ale pójdziemy krok dalej - dzisiaj skupię się na znaczeniu tego wyniku. Otóż wieloletni deficyt w obrotach towarowych jest klarownym wskaźnikiem, że

 

polska gospodarka jest niekonkurencyjna

 

W wymianie towarowej z innymi gospodarkami odnosi ona straty. Co roku, od dwudziestu lat. A właśnie nadwyżka, dodatni bilans handlowy jest podstawą siły gospodarki niemieckiej, japońskiej, chińskiej. Podstawą dochodów tych gospodarek w konkurencji z innymi.

Brak dochodów na tym poziomie powoduje, że kraj nie ma z czego spłacić inwestycji zagranicznych, które do niego napływają. Dobrym przykładem jest tutaj Irlandia, która rozwijała się właśnie dzięki inwestycjom, ale zarabiała na nie poprzez eksport i nadwyżkę w bilansie handlowym ("Nie będziemy drugą Irlandią"). Z tego samego wynika siła Japonii ("Polska nie została drugą Japonią") i Chin.

Zaś Polska, która staje się małymi Chinami Unii Europejskiej, jej zapleczem produkcyjnym ("Europejscy liderzy wzrostu produkcji") - jako gospodarka okazuje się niekonkurencyjna. Więcej konsumuje niż sprzedaje. Efekt? Zadłużanie się, wyższe koszty finansowania, przejmowanie własności przez zagraniczny kapitał.

W dalszych wpisach będę omawiał kolejne piętra wyników gospodarki polskiej (wymianę w dziedzinie usług, dochody z inwestycji), które składają się na całkowity wynik gospodarki narodowej. Później omówimy część finansową, także tych którzy chcą dyskutować, proszę o skupienie się na sprawach deficytu handlowego na poziomie towarowym.

Ktoś wie, jakie są tego przyczyny?

Andrzej Szczęśniak

www.szczesniak.pl

- - -
źródło: NBP statystyka bilansu płatniczego

Komentarze (9)
Koniec łupkowego szaleństwa Strumień zysków z inwestycji...

Komentarze

2013-09-12 17:12:13 | *.*.*.* | annakalina
Re: Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka [0]
Przyczyn jest wiele. W tym pozostałości po poprzednich ustrojach. skomentuj
2012-10-25 13:28:58 | *.*.*.* | inwestycje-finanse
Re: Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka [0]
Jak przykłady z południa pokazują niekonkurencyjna gospodarka to zapowiedź przyszłej
dziury budżetowej, zadłużenia i wielkich problemów. skomentuj
2012-07-25 21:00:07 | *.*.*.* | Mazur_Krzysztof
Re: Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka [1]
Wydaje mi się, że autor pomylił przyczynę ze skutkiem, tzn. przyczyną braku
konkurencyjności jest zadłużenie, w szczególności zadłużenie państwa. Państwo
finansuje konsumpcję na kredyt zaciągany przez państwo. Ludzie więcej konsumują niż
produkują, a dodatkowo ci, którzy produkują zadłużają się w walutach obcych, bo
państwo wypchnęło ich z rynku wewnętrznego podbijając koszt kredytu w złotych. Bankom
bardziej się opłaca kupić obligacje niż dawać kredyty złotówkowe. Jednym słowem
konsumpcja jest polityką państwa, jak w Grecji, Portugalii, Hiszpanii itd. Aczkolwiek
ta polityka nie jest całkiem konsekwentna, ostatnio Rostowski z Tuskiem nieco
ograniczają wydatki. skomentuj
2012-08-04 09:35:48 | *.*.*.* | Andrzej Szczęśniak
Oczywiście - jest coś na rzeczy. Import jest napędzany polityką kredytową dla
ludności. Nie koniecznie tylko państwo, prywatne długi też maja konsumenci:
http://szczesniak.pl/1990

Państwo nic nie robi, żeby ten model konsumpcji zablokować. Jak w Grecji, choć
wolniej i sprytniej. Skutki będą takie same skomentuj
2012-07-25 16:26:52 | 178.252.38.* | Mastodąt
Re: Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka [0]
Największym problemem w polskiej gospodarce są politycy w spółkach skarbu państwa,
czyli narodowe czempiony przynoszące straty a mające szanse być najlepsze w Polsce.
Oddające rynek za darmo lub za półdarmo ministerstwo rozdawnictwa narodowego vel
ministerstwo skarbu państwa z polityką która nie patrzy czy konkurent czy nie
sprzedaje, a później firma zamykana jest bo nierentowna ale wchodzi w to miejsce
zagraniczna która sporo zyskuje jak na przykład biedronka. skomentuj
2012-07-25 07:32:15 | *.*.*.* | Longterm
Re: Deficyt handlowy, czyli niekonkurencyjna polska gospodarka [3]
http://www.pb.pl/2641931,9244,rekordowy-deficyt-handlowy-japonii

Tak odnośnie artykułu. Pozdrawiam skomentuj
2012-08-04 09:37:17 | *.*.*.* | Andrzej Szczęśniak
A propos Japonia: To Fukushima, Japonia zbudowała swoją potęgę na eksporcie:
http://szczesniak.pl/2097 skomentuj
2012-07-25 17:02:25 | 93.175.104.* | bea1
nareszcie poruszamy sedno,
kilka haseł:

konkurencyjny system szkolnictwa, oświata, kondycja R&D, tworzenie marek,
produktów, zaangażowanie w to państwa, grupy zainteresowane wzostem
konurencyjności, nieujawnianie się przez przedsiębiorców ze swoimi
przedsięwzięciami bo strach,postrzeganie Polski na świecie.....niechęć do
podejmowania ryzyka, globalizacja-elity światowe wymyślą wszystko, walka narodów
o byt, ekspansja gospodarek dojrzałych skomentuj
czy niechęć do podejmowania ryzyka jest akurat minusem i wadą? hehe, NIE ;) skomentuj