Kolejny obrót “diabelskiego młyna”
 Oceń wpis
   

Wydaje mi się, że szykuje się nowy atak spekulacyjny na światowych rynkach finansowych. Dzisiaj także towary, w tym ropa naftowa, gaz ziemny, należą do aktywów finansowych, więc warto się przyjrzeć, na co się zanosi.

Gdy przeglądałem blog premiera Pawlaka, przykuł moją uwagę wpis poświęcony opcjom :

# Według zapowiedzi w poniedziałkowym “Wprost” pojawi się opis nowej “akcji” banków na rynku walutowym. Ponieważ o sprawie słyszałem z innych źródeł zwracam uwagę na zwiastun artykułu “Powtórka z opcji”. Opisany mechanizm mieści się w poetyce wcześniejszych podstępów.

# Konstrukcja wzajemnej sprzedaży opcji call w cenie 3.7 przy kursie rynkowym ok 4.1 jest powtórką z rozrywki. Jeśli bank oferuje czystą opcję call a przedsiębiorca wystawia call z ceną aktywacji na poziomie 4.5 oznacza to ciekawą strukturę i sygnał, że może być ponownie “zagrany” wariant osłabiania złotego.

# Ciekaw jestem gdzie są dzielne służby śledzące korupcję i czuwające nad bezpieczeństwem państwa. Z tego co słyszałem do dziś nie ustalono kto był “beneficjentem” wcześniejszych operacji opcyjnych. Dziennikarze śledczy również nie dają rady (a może nie mogą) ustalić jakie to instytucje.

# Jedynie tropienie miejscowych jeszcze jakoś idzie i od czasu do czasu słyszymy o takich co urwali czapkę śliwek.

Oprócz bezradności wicepremiera polskiego rządu, który nie ma informacji o działalności służb specjalnych w jego dziedzinie - gospodarce - widać uszczypliwość co do efektów ich pracy (”czapka śliwek”). No cóż - państwo jest bezsilne, więc pozostaje ironia. Ale istotną informacją jest (potwierdzoną z innych źródeł , że są oznaki przygotowań do kolejnego obrotu “diabelskiego młyna” światowych finansów.

I gdy się przyjrzałem moim notatkom, dochodzę do wniosku, że nie tylko na kursie dolara.

Wielkie firmy Wall Street rozpoczęły rekrutowanie traderów rynków towarowych, obiecując im nagrody idące na poziomie miliona dolarów. Bank of America planuje zwiększyć swój dział commodities o 25%. Londyński Barclays Plc zwiększa załogę o 6%. Także Morgan Stanley rekrutuje nowych traderów.

Po udanych rajdach w górę cen towarów takich jak ropa (94%) czy miedź (94%), fundusze zainwestowane w indeksy towarowe wzrosły do 200 miliardów dolarów. Oprócz ropy, która jest w dołku (wg IEA - 2,5% spadku popytu w 2009r) szczególnie dziwny wydaje się wzrost cen miedzi, która jest barometrem wzrostu gospodarczego. Wzrostu jak na razie nie ma, zapasy towarów wysokie, moce produkcyjne nie wykorzystane, a ceny idą w górę. Tak więc fundamenty słabe, ale inwestycje w instrumenty finansowe na tych rynkach - duże. Jak pokazuje Phillipe Verleger (zresztą przeciwnik tezy o finansowym charakterze wzrostu cen ropy):

Verleger_08-08-2009.jpgNie ma się więc co dziwić, że wielcy gracze odnotowali zyski z gry na rynkach towarowych (Royal Bank of Scotland - 773 miliony dolarów za 1. półrocze). Pisze o tym Bloomberg

Opierającym się trendom towarem jest gaz ziemny. Jego ceny nie udało się podnieść pomimo wielu wezwań do inwestowania. Wręcz przeciwnie, United States Natural Gas Fund - największy na świecie inwestor w strukturyzowane produkty rynku gazu ziemnego w USA - zwiesił oferty nowych akcji. To pierwsza oznaka, że obawy przed nową regulacją CFTC zaczynają działać. Commodity Futures Trading Commission ostatnio intensywnie pracuje nad rozwiązaniami, ograniczającymi nadmierną spekulację na rynkach towarowych.

Być może Natural Gas Fund już nie rozwija działalności, ale wielcy finansowi gracze jeszcze raz spróbują przejechać się na “diabelskim młynie” światowych giełd towarowych, który dobrze poznaliśmy w 2008r. Może ostatni raz? Czekajmy na prognozy cen ropy. Jeśli zaczną padać coraz wyższe poziomy - znak to nieomylny, że gra idzie na całego.

Ale będzie można zarobić. Problem w tym, że słabiutki jeszcze rekonwalescent - globalna gospodarka - może nie wytrzymać.

Andrzej Szczęśniak
NaftaGaz.pl

Komentarze (4)
Rosja, Turcja... a gdzie Polska? O globalnym ociepleniu...

Komentarze

2009-08-19 19:07:11 | 83.238.19.* | wielbiciel PO
Re: Kolejny obrót “diabelskiego młyna” [3]
To proste .Pawlak dokopuje CBA służby stworzonej przez wrażych Kaczyńskich.Ot i cała
poetyka nad czym z troską pochyla się wicepremier. skomentuj
2009-08-19 21:35:18 | *.*.*.* | Czwarta Władza
Takie pospolite ruszenie spekulantów na rynek jest bardzo prawdopodobne -
ostatnimi czasy wszystko wskazuje na wychodzenie z kryzysu i widać pozytywnego
"kopa" globalnej gospodarki - tym łatwiejsze będzie kolejne wpadnięcie w dołek.
Stabilizujmy i nie róbmy nic pochopnie. skomentuj
2009-08-20 10:40:17 | 62.189.51.* | Abadon 1977
Po co stabilizować. Lepiej zarobić parę mld a potem mieć wszystkich w d....
Jak masz gruby portfel kryzys ci nie straszny a nawet lepiej bo więcej
będziedsz mógł kupić za tę samą kasę....czyli bogaci będą jeszcze bogatsi a
biedni pozostaną biedakami. Proste. skomentuj
2009-08-20 10:40:16 | 62.189.51.* | Abadon 1977
Po co stabilizować. Lepiej zarobić parę mld a potem mieć wszystkich w d....
Jak masz gruby portfel kryzys ci nie straszny a nawet lepiej bo więcej
będziedsz mógł kupić za tę samą kasę....czyli bogaci będą jeszcze bogatsi a
biedni pozostaną biedakami. Proste. skomentuj