O gazie łupkowym i trzęsieniach ziemi
 Oceń wpis
   
 

oh-frack1.jpgW czasie ostatniej Konferencji Energetycznej w Sheratonie Warszawa, organizowanej przez OPPPW (Organizacja Polskiego Przemysłu Poszukiwawczo-Wydobywczego), usłyszałem z prezydium, że mówienie o jakichś zagrożeniach dla otoczenia ze powodu wydobycia gazu łupkowego jest absurdem. Jakieś trzęsienia ziemi? Demagogia! Podniosłem głowę... to wicepremier Janusz Steinhoff, występujący w barwach Roland Berger Strategy Consultatnts dzielnie bronił branży przed posądzeniami.

Demagogia? To ciekawe, pokręciłem z niedowierzaniem głową. Na sali nikt nie zareagował. Więc może kilka słów wyjaśnienia. Pan premier Steinhoff cieszy się na moim blogu specjalnymi względami, często jest cytowany (np. tutututu, i jeszcze tu). Żeby więc tradycji stało się zadość, to kilka słów o gazie łupkowym. Bez demagogii, ale o trzęsieniach ziemi.

Brytyjczycy (w odróżnieniu od nas) znaleźli gaz łupkowy. Jego występowanie stwierdził Urząd Geologiczny, który ocenił jeden z obszarów basenu Bowland na 130 miliardów m3 gazu. Poszukująca na tym obszarze prywatna firma Cuadrilla, po wierceniach ogłosiła odkrycie ogromnych zasobów 5 700 miliardów m3 gazu. Inne poszukujące przedsiębiorstwa dodały do tego jeszcze 50% nowych zasobów.

Jednak szczelinowanie firmy Cuadrilla doprowadziło do odczuwalnych trzęsień ziemi. Eankiem 27 maja 2011 r. w Poulton-le-Fylde (Lancashire w rejonie Blackpool) na głębokości 1,7 km miało miejsce niewielkie trzęsienie ziemi, które British Geological Survey (BGS) określił na 1,5 stopnia. Wcześniej – 1 kwietnia 20111 r. w tej samej miejscowości miał miejsce wstrząs intensywności 2,2 stopnia. Według BGS te dwa wydarzenia miały podobny przebieg i źródła.

Wstrząsy nie były poważne, nie spowodowały żadnych szkód materialnych, jedynie jedna osoba je poczuła. Jednak wykryły je urządzenia położone w odległości 80 km. Po tych wstrząsach firma Cuadrilla sama zaprzestała wierceń i szczelinowania. Przyznała, że odwiert Preese Hall-1 mógł spowodować te wstrząsy. Jednak uznała, że wydarzenia te spowodowane zostały niezwykłym układem geologicznym przy odwiercie oraz ciśnieniem wody w

"The seismic events were due to an unusual combination of geology at the well site coupled with the pressure exerted by water injection as part of operations,”

Spółka w listopadzie 2011 roku przygotowała własną ocenę wydarzenia, w której uznała szczelinowanie za przyczynę wstrząsów w rejonie Blackpool i zaproponowała środki zapobiegawcze, które można zastosować przy następnych odwiertach.

Rząd zakazał szczelinowania po tym raporcie w listopadzie 2011 r. pomimo tego, że jeszcze na miesiąc przed wydarzeniem brytyjski parlament uznał, że nie jest potrzebny zakaz szczelinowania, jaki wtedy wprowadziła Francja. Do dziś dnia rząd brytyjski nie uchylił tej decyzji, choć biznes poważnie naciska. W listopadzie 2011 poddał analizę Cuadrilli niezależnej ekspertyzie. W jej trakcie okazało się, że jeden ze wstrząsów poważnie naruszył strukturę odwiertu.

Eksperci uznali („Preese Hall Shale Gas Fracturing: Review and Recommendations for Induced Seismic Mitigation”), że można kontynuować odwierty pomimo faktu, że wstrząsy mogą się powtarzać, jednak przy zastosowaniu pewnych środków ostrożności jak wstępne próby ciśnieniowe i monitoring sejsmiczny. Żeby wykrywać i zapobiegać większym wstrząsom, doradcy rządowi zaproponowali system ciągłego monitoringu, który wykrywałby wstrząsy i przy ruchach do 0,5 stopnia - wtedy włączał alarm pomarańczowy, a powyżej tego poziomu – alarm czerwony. System ten jednak mógłby wzbudza niepokój w społecznościach lokalnych, pomimo że takie wstrząsy nie są odczuwalne na powierzchni, a poza tym mógłby podnosić koszty odwiertu nawet od 100 tysięcy funtów (0,5 mln zł).

BGS mając doświadczenie z wierceniami i procesami szczelinowania poinformował na początku:

"Każdy proces, który polega na wciskaniu pod ciśnieniem wody na głębsze skały, będzie powodował pękanie skał i potencjalne trzęsienia ziemi. Dobrze wiadomo, że wtryskiwanie wody i innych płynów w czasie wydobycia ropy i inzynierii geotermalnej, takich jak gaz łupkowy, może wywołać aktywność sejsmiczną".

"Any process that injects pressurised water into rocks at depth will cause the rock to fracture and possibly produce earthquakes. It is well known that injection of water or other fluids during the oil extraction and geothermal engineering, such as Shale gas, processes can result in earthquake activity."

Rząd brytyjski powołuje specjalny urząd, zajmujący się ropą i gazem z niekonwencjonalnych źródeł. Negocjuje także z branżą specjalne ulgi podatkowe, jednak wciąż nie może się zdecydować na zniesienie zakazu szczelinowania.

Jak widać, nie jest to demagogia, tylko fakty, a jedynie brakowi rzetelnej informacji mogą takie wypowiedzi uchodzić bez odpowiedzi. Tak jak przez wiele lat teza, że rurociągi nie mogą się krzyżować na morzu.

www.szczesniak.pl

 

Komentarze (4)
Polska Akademia Nauk o gazie... Europa gratuluje Ukrainie...

Komentarze

2013-12-06 17:47:45 | *.*.*.* | finansowanie-firm.blogspot.com
Re: O gazie łupkowym i trzęsieniach ziemi [0]
W Polsce ze 20 lat trzeba będzie czekać na łupki... skomentuj
2013-02-17 01:00:28 | *.*.*.* | porównanie lokat
Re: O gazie łupkowym i trzęsieniach ziemi [1]
Cóż, pieniądze od zawsze rządziły światem:) Skłaniałabym się nawet ku jakiejś teorii
spiskowej - moim zdaniem nasze życie jest mocno sterowane przez kogoś wpływowego, kto
ma niezwykłe pokłady gotówki. skomentuj
2013-04-17 01:15:03 | *.*.*.* | najlepsze lokaty
Też się z tą tezą zgadzam. Jest bardzo wiele spekulacji i faktów, które
utwierdzają nas w przekonaniu, że istnieje grupka ludzi, którzy sterują losem
świata.
Najlepszy przykład - nowotwory. Lek na nie już jest, tylko co z tego?
Udostępnienie takiego leku się nikomu nie opłaca. skomentuj
2013-02-10 20:06:44 | *.*.*.* | lokaty ranking
Re: O gazie łupkowym i trzęsieniach ziemi [0]
Tam, gdzie pojawiają się duże pieniądze chyba zawsze będą pojawiać się tego typu
kontrowersje i spory. Tak jak przez wiele lat wierzono, że lobotomia to skuteczna
metoda walki z chorobami umysłowymi. skomentuj