Peak Oil, czyli Never Ending Story
 Oceń wpis
   

Ze zwolennikami Peak Oil, czyli tezy, że zasoby ropy (ale także gazu czy węgla) kończą się i że trzeba zmienić świat tak, żeby przejść do "post-oil era" (ery po ropie naftowej) jest ciągle ten sam kłopot. Nie patrzą wstecz, nie uczą się z historii. Dzisiejszy świat mediów uczy takiego podejścia - wychowani na nim ludzie widzą świat w błysku fleszów - dzisiaj, teraz. Nie patrzą, co sami nawet pisali dwa, trzy lata temu.

Dlatego warto im przypomnieć, że wieszczenie ma kiedyś swój kres, kiedyś ten czas przychodzi, gdy wróżby mają się spełnić. Wielokrotnie już te prognozy kompromitowały się swoją nietrafnością. Ale Peak Oil, czyli wieszczenie końca surowców energetycznych wciąż jest żywy i aktywny. Więc warto przypomnieć bardzo niedawne prognozy.

6 sierpnia 2007 publicysta Oil Drum, o pseudonimie ace opublikował następującą prognozę:

cytat:
Produkcja światowa zatrzyma się na poziomie z maja 2005 r. i będzie obniżać się o 1% rocznie do 2009r. Później stopa spadku wydobycia zwiększy się do 4% rocznie.

World C&C production continues to retain its May 2005 peak and is forecast to decline by 1%/yr until 2009. The decline rate steepens to 4%/yr until 2012. The main reason for the end of the total liquids plateau in 2009 (Fig 1) is that the C&C production decline rate changes from 1%/yr to 4%/yr in 2009.

WorldCC200704.jpg
kliknij aby powiększyć

Tylko 2 lata minęły i widać, że prognoza była całkowicie nietrafiona. Oto jak wyglądała produkcja ropy od tego czasu (jak widać, także autorstwa Oil Drum):

OWJuly09_2.png
kliknij aby powiększyć

Wydobycie ropy w latach 2007 - 2008 rosło, a nie malało. Spadek obecny nie jest spowodowany brakiem ropy, a brakiem popytu. O czym świadczą ogromne niewykorzystane moce wydobywcze OPEC (spare capacity).

Ale niestety ruch taki jak Peak Oil ma w sobie coś takiego, że wieścić koniec musi cały czas. I nie patrzeć wstecz. Oto całkiem aktualny wykres z Oil Drum:


kliknij aby powiększyć

Never ending story?

P.S. Nie pisałbym o tym, gdyby nie... Kiedyś nie przykładałem wagi do tego zjawiska, ale gdy na konferencji sejmowej były wice-minister gospodarki wypalił, e "ropa skończy się za 40 lat".... nie wytrzymałem i powiedziałem co myślę (dlatego podejrzewam, nie mam szans u polityków ;-). Spustoszenie umysłowe, jakiego narobił Peak Oil jest potężne. Warto więc czasami pokazać absurdy tego myślenia.

Andrzej Szczęśniak
www.szczesniak.pl

- - -
Wpis w oparciu o informacje świetnego blogu Peak Oil Debunked

Komentarze (1)
Założenia walki z ociepleniem... Negocjacje z Rosją: konflikt po...

Komentarze

2009-07-23 19:01:27 | 78.157.189.* | ddd4
Re: Peak Oil, czyli [0]
Tak więc ropy mamy pod dostatkiem, na minimum 10 pokoleń i dla 7 miliardów ludzi.
Natomiast rosnąca cena ropy świadczy o niskim popycie.... skomentuj