Polskie wydobycie ropy - stracona koniunktura
 Oceń wpis
   

Wydobycie ropy naftowej w Polsce spadło w ubiegłym roku. Dwie największe firmy, PGNiG i PetroBaltic wydobyły znacząco mniej niż w poprzednich latach. A przecież koniunktura cenowa ostatniego okresu jest wręcz oszałamiająca. Wydobycie ropy z krajowych źródeł jest także wysoko oceniane przez polityków jako poważny element zwiększenia bezpieczeństwa energetycznego Polski. Cóż więc się dzieje?

Przyjrzyjmy się faktom. PetroBaltic wydobył 180 tys ton ropy naftowej w 2007 roku - o 68 tys. ton (27%) mniej ropy, niż w roku ubiegłym. Wobec roku 2002 spadek wyniósł aż 105 tys. ton.

Firma ma szanse zwiększyć wydobycie, ale na to potrzebny jest czas. 17 grudnia 2007 r. rozpoczęto dopiero wydobycie ze złoża B8. Na razie trzema odwiertami bada sytuację złoża położonego 2600 m pod dnem morza.

Podobnie sytuacja ma się z największym polskim podmiotem wydobywającym ropę naftową: Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo (PGNiG) w 2007 roku wydobyło 528 tys. ton. Jest to o 117 tys ton mniej niż w szczytowym roku 2004, gdy wydobyto 645 tys. ton. Spadek wobec tamtego roku wynosi 18%.

PGNiG_wydobycie__ropy2007A.jpg

Przyczyny są dość jasne: PGNiG nie inwestował w nowe moce wydobywcze. Dopiera w czerwcu 2008 rozstrzygnął przetarg na nowa kopalnię:

w dniu 20 czerwca 2008 roku zarząd PGNiG rozstrzygnął przetarg o udzielenie zamówienia publicznego na realizację zadania inwestycyjnego, związanego z zagospodarowaniem złóż ropy naftowej i gazu ziemnego w rejonie Lubiatowa, Międzychodu i Grotowa, pn. 'Projekt LMG - Ośrodek Centralny, strefy przyodwiertowe, rurociągi i inne' na rzecz konsorcjum w składzie PBG SA Polska, Technip KTI SPA Włochy, Thermo Design Engineering Ltd Kanada na kwotę 1.704.340.000,00 zł brutto (1.397.000.000, 00 zł netto)"

"Udokumentowane zasoby wydobywalne ropy naftowej na złożach w rejonie Lubiatowa, Międzychodu i Grotowa wynoszą 7,25 mln ton, natomiast udokumentowane zasoby wydobywalne gazu ziemnego wynoszą 5 mld m3. Inwestycja ta jest kluczowym elementem techniczno-technologicznym całego Projektu LMG. Polegać będzie na zagospodarowaniu 14 odwiertów na złożach ropy naftowej i gazu ziemnego Lubiatów, Międzychód, Grotów"

PGNiG w swoim prospekcie emisyjnym zapowiadał:

PGNiG przewiduje osiągnięcie rocznego wydobycia ropy naftowej w wysokości ok. 600 tys. ton do końca 2005 roku i planuje, że wielkość rocznego wydobycia osiągnie poziom ok. 1,4 mln ton do końca 2008 roku.

Ta prognoza dwa lata temu doczekała się korekty: zapowiedziano 1,1 mln ton ropy na 2010 rok. Dzisiaj perspektywy wydobycia ropy naftowej są jeszcze mniejsze i bardziej odległe. PGNiG zamierza osiągnąć poziom wydobycia ropy 0,9 mln ton w 2013 r..

Prognozy prognozami, ale warto zapytać, dlaczego tak zmarnowaliśmy koniunkturę? Czy wielkie plany inwestycyjne (gazoport, rurociąg z Norwegii, Odessa-Brody) nie przeszkodziły w tym, co dla każdego przedsiębiorstwa najistotniejsze? W większych zyskach, wartości firmy, inwestowaniu w rozwój swoich możliwości produkcyjnych, co dawało szansę wykorzystania koniunktury cenowej, gdy wydobycie przynosiło ogromne zyski.

Można powiedzieć: przespaliśmy koniunkturę. Ciekawe, czy ktoś się zastanowi nad powodami i wyciągnie wnioski, by takie porażki się nie powtarzały?

Komentarze (0)
Raport OECD: biopaliwa kosztowne... Ceny ropy - czy to już?

Komentarze