USA liderem światowej produkcji gazu
 Oceń wpis
   

 USA prześcignęły Rosję w wydobyciu gazu - to sensacyjna wiadomość na podstawie pierwszych szacunków amerykańskiej EIA (Energy Information Agency). Sensacja, którą nie ekscytują się zbytnio Amerykanie. Ale wydarzenie jest ważne i pozwala na wyciągnięcie kilku refleksji.

Fakty

Wydobycie w Rosji spadło do 582 mld m3 (o 12% wg EIA). Powodem podstawowym był kryzysowy spadek popytu w Europie (i w Ukrainie) i na rosyjskim rynku. Elementem wzmacniającym spadek była konkurencja o wiele tańszego gazu na rynku spotowym, głównie pochodzącym z dostaw LNG, które nie znalazły popytu w USA.

Wydobycie w USA wzrosło do 624 mld m3 (wg wstępnych szacunków EIA), o 3,7% wobec ub.r.

Rosja była liderem światowego wydobycia gazu od 2002 do 2008 roku, a wcześniej od 1986 do 1996 i jeszcze wroku 1999 (wg BP Statistical Review

Wahania wydobycia rosyjskiego i stabilny wzrost amerykańskiego pokazuje wykres (autor: Anatoly Medetsky -The Moscow Times).

 

Rosja_USA_gaz_wydobycie_2009_themoscowtimes.jpg

 

Analiza

1. Fakt ten przypomina, że USA jest posiadaczem potężnych zasobów energetycznych (węglowodorów i węgla) oraz producentem ze światowej czołówki: USA jest także trzecim producentem ropy na świecie, ustępującym jedynie Arabii Saudyjskiej i Rosji, a wyprzedzającym Iran, Kuwejt, Wenezuelę, Kanadę. Prawdziweenergetyczne supermocarstwo.

2. Amerykański przykład pokazuje, jak ułomne są strategie bezpieczeństwa energetycznego. Nawet w kraju tak przywiązanym do wolnego rynku, jak USA. Przez wiele lat za prezydentury George'a W. Busha stawiano na import LNG jako gwaranta energetycznego bezpieczeństwa Stanów. Na rozwój nowoczesnych technologii hydro-frkcjonowania nie dano ani centa z ogromnych budżetów, przeznaczanych na bezpieczeństwo (tylko dla alternatywnych źródeł). Dzisiaj USA jest samowystarczalne, terminale LNG stoją puste, a Europa cieszy się, że LNG jest tani (najbardziej w Polsce, że Rosjanie nie mogą sprzedać ;-). Te niskie ceny oczywiście nie cieszą producentów.

3. Sukces USA zawdzięczają unikalnemu systemowi własnościowemu (zasobów mineralnych) i unikalnemu na skalę światową poziomowi przedsiębiorczości i innowacyjności. (pisałem o tym: "Gazowy amerykański cud")Te czynniki spowodowały, że niezależne, prywatne przedsiębiorstwa (tzn. nie te wielkie IOC) przez kilkadziesiąt lat rozwijały technologię wydobycia trudnych złóż gazu ziemnego. Tak z "tight gas" jak i "shale gas" - obu specjalnościach amerykańskie niezależne firmy stały się doświadczonymi graczami, posiadającymi ogromne zasoby, choć z zasobami gotówki nie zawsze było wesoło ("Exxon kupuje XTO Energy").

4. Rosja przeżyła szok popytowy i ograniczyła własne wydobycie a także import z Azji Centralnej (głównie Turkmenia), by dostosować się do malejącego popytu. To stawia prognozy (o tym, że Rosja nie ma gazu, że gazu z Rosji zabraknie itd. itp...) którymi nas tak raczono w mediach - szczególnie prof. Riley i rosyjski dysydent, specjalizujący się rosyjskim Oil&Gas - Władimir Miłow) - okazały się niepoważne, o charakterze propagandowym a nie fachowym. Rosja ma kłopoty z nadmiarem gazu, a nie brakami. I to bez importu Azji Centralnej, którym podzieliła się z Chinami.

4. Potęga energetyczna USA ostro kontrastuje z energetycznym ubóstwem Unii Europejskiej. Prawie niezależne gazowo USA i Europa - całkowicie uzależnione od sąsiadów (Rosja, Norwegia, Algieria) - mają całkowicie przeciwstawne strategie bezpieczeństwa. Dla USA to sprawa "national security", dla którego używa się wojska, dla Europy to przedmiot rozwoju rynku energetycznego, wzorowanego na unijnym i odmowa militaryzacji handlu energią. Stany zachowują się, jakby były ubogim energetycznym krewnym, wygłodniałym i poszukującym zasobów na całym świecie, a Europa jak widać jest z Wenus, nie z Marsa.

Andrzej Szczęśniak

NaftaGaz.pl


Komentarze (0)
Nafta Gaz - wydarzenia 2009 roku Droższa energia dla przemysłu,...

Komentarze