Zagadka notowań Orlenu
 Oceń wpis
   

Żeby odetchnąć na chwilę od Ukrainy i gazu proponuję odpowiedź na pytanie: jakie czynniki działają na polskiej giełdzie? Żeby było jaśniej, trzeba przyjrzeć się dzisiejszym wydarzeniom, związanym z Orlenem. Jednemu w mediach i jednemu na giełdzie.

Otóż w dzisiejszej "Rzeczpospolitej" prezes Jacek Krawiec udzielił wywiadu, w którym (choć pod mylącym tytułem "Wrogie przejęcie Orlenowi nie grozi" podzielił się nie najlepszymi wiadomościami: (cytuję za Reutersem, który sprawnie wyłuskał, co najważniejsze było w tym wywiadzie):

cytuję: Reuters
WARSAW, Jan 13 (Reuters) - Poland's top oil group PKN Orlen PKNA.WA expects a difficult 2009 as falling oil prices erase gains on inventories and refining margins fall, its chief executive was quoted as saying on Tuesday.

"This will be a very hard year for Orlen and for all oil companies in the world," CEO Jacek Krawiec told daily Rzeczpospolita. "We do not lack opinions by experts saying that refining margins this year may fall substantially."

Krawiec, who took the helm in September, said the group and other refiners are already feeling the pain of falling oil prices, which peaked near $140 per gallon but are now trading below $40.

"What companies 'earned' on inventory gains, they lost in the last three months of 2008," he said.

Krawiec said PKN may seek an investment partner for its Lithuanian refinery Mazeikiu Nafta, in which it owns a 90 percent stake, if the unit's efficiency does not improve.

PKN bought Mazeikiu for $2.8 billion in 2006 and pumped another $700 million into the company, but has so far failed to significantly boost its efficiency.

Przyjrzyjmy się - same złe wiadomości:

  • to będzie ciężki rok dla Orlenu
  • spadną marże
  • wyniki 4. kwartału będą gorsze przez niskie ceny ropy i słabego złotego
  • inwestycje w Możejkach nie przyniosły spodziewanych rezultatów i trzeba będzie szukać inwestora...

Prawda, że nie najlepsze wiadomości? A co się dzieje na giełdzie?

Indeks WIG-20 spada o 1,2%. WIG-Paliwa spada jedynie o 0,01%. Dlaczego? Bo jedyną spółką paliwową, która zakończyła dzisiejszy dzień na plusie jest PKN Orlen!

I jak tu wierzyć, że giełda kieruje się racjonalnymi przesłankami...

A może ktoś wie, co na to analitycy?

Andrzej Szczęśniak
www.szczesniak.pl

Komentarze (4)
Kalendarium kryzysu Gazprom -... Dlaczego nie mamy wciąż gazu?

Komentarze

2009-01-15 00:29:04 | 83.31.220.* | Baltazar73
Re: Zagadka notowań Orlenu [0]
Wy tu o Orlenie, a w Europie po Islandii czas na Szwajcarię. Zatopiona przez
amerykańskie toksyczne papiery, a każdy myślał, że nie do zatopienia :) skomentuj
2009-01-14 13:28:20 | 82.210.151.* | kwl
Re: Zagadka notowań Orlenu [2]
Giełda dyskontuje przyszłą koniunkturę gospodarczą i to w dłuższym okresie.
Jednodniowy spadek czy wzrost mogą być wynikiem jednej lub kilku większych transakcji
i nie są miarodajne. Natomiast analiza czy wycena przedsiębiorstwa nie polegają na
czytaniu wypowiedzi jego prezesa tylko na żmudnej pracy analitycznej. Również czas i
poziom przeprowadzania transakcji nie jest narzucany, w przypadku poważnych
inwestycji, przez gazety. Proponuję więc, aby trzymał się Pan jednak branży
paliwowej. Komentarze giełdowe może lepiej zostawić ludziom, którzy potrafią
zanalizować przesłanki kierujące jej zachowaniem. skomentuj
2009-01-15 07:46:36 | *.*.*.* | Andrzej Szczęśniak
Dziękuję za radę "Proponuję więc, aby trzymał się Pan jednak branży
paliwowej", ale wydaje mi się, że codziennie słyszę tyle wypowiedzi, mówiących,
jak to czy inne wydarzenie wpłynęło na notowania spółki, że ukrywanie się za
ogólnikowym i nic nie wyjaśniającym stwierdzeniem "Giełda dyskontuje przyszłą
koniunkturę gospodarczą i to w dłuższym okresie" - nie jest powalające na kolana.
Pan pisze o długich trendach, ale impulsy jedniodniowe to przecież zupełnie inna
historia. Rozumiem, że wg Pana nie ma żadnego znaczenia. Więc 99% telewizyjnych
wypowiedzi analityków to śmieci, tak?

Chciałem też przypomnieć, że mój post był pytaniem a nie stwierdzeniem jakiejś
mojej domniemanej mądrości.

Życzę powodzenia w "żmudnej pracy analitycznej" :-) skomentuj
2009-01-15 10:52:43 | 82.210.151.* | kwl
Jak napisałem, jednodniowa zmiana może być w dużej mierze przypadkowa. Dopiero
bardziej długofalowy trend pokazuje siłę rynku, branży czy spółki. Jeśli
prześledzi Pan historię 2007 czy 2008 roku zobaczy Pan, że giełda zaczęła
spadać, gdy zyski spółek nadal rosły - to jest to tajemnicze dyskontowanie.
Zacznie też rosnąć, gdy w gospodarce nadal będzie jeszcze słabo. Natomiast
często transakcje "pod określoną wiadomość" zawierane są na długo przed
terminem jej ogłoszenia i w dniu tym zachowują się w sposób zaskakujący dla
osób niezorientowanych. Na temat występów w telewizji się nie wypowiadam -
proszę samodzielnie ocenić ich wartość, ale proszę pamiętać, że gdyby
zgadywanie zachowań giełdy było tak łatwe, mielibyśmy zatrzęsienie milionerów.
Z definicji, większość zgadujących musi się mylić. skomentuj